piątek, 6 lipca 2018

:-)



Zawieszona jestem w próżni
tyle tylko że jest tam cicho i nie ma nikogo
jestem sama
nie ma okien drzwi nie ma wiatru ani słońca

umiesz to sobie wyobrazić?
istotę wiszącą jak klaun w cyrku nad sceną
może coś w tym jest
może to trafne porównanie
klaun
ktoś  z kogo inni się śmieją
kto urodził się dla przyjemności innych

wiszę i nawet nie czuję że nie ma gruntu pod nogami
urodziłam się w takiej nicości
tylko nie mogę sobie przypomnieć dnia narodzin
kiedy tak naprawdę moja prawdziwa osoba otworzyła oczy
tyle jest sekund w życiu w których wykonujesz swoje pierwsze ruchy
kiedy zaczynasz kopać 

tak czy inaczej ta ciemna próżnia to miejsce gdzie często trafiam 
ktoś użyje kłamstwa ktoś splugawi się w moich oczach znów tam trafiam
żeby czuć się bezpiecznie 
ona jest schronieniem 
być może kiedyś w niej  zawisnę już na zawsze
tylko szkoda że zostawię przez skutek tych przeżyć moja dwa uśmiechy 
tego mi najbardziej szkoda

nie umiem być silna 
nie ma skąd tej siły czerpać już
noż kurwa nie ma

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz