czwartek, 19 lipca 2018

nienawiść

stoję w deszczu 
mokra zziębnięta
siwe usta drżą i w bezruchu wyrzucają z siebie niemy krzyk
upadam pochylona głowa staje się za ciężka
opada
z mokrych włosów płyną nici wody

staje się wodospadem nicości
takim chłamem na wysypisku
gnojem płaczu żebraka wśród bogatych
umiesz mi powiedzieć ile kosztuje w tym świecie spokój?
ile kosztuje czystość białej pościeli
a ile lekki oddech pełen tlenu???

nie umiesz 
a dlaczego 
bo sam jesteś pogubiony 
sam stałeś się brakiem odpowiedzi na moje pytania
nie umiesz mnie nie czytasz
zasłonięte kotary nad łóżkiem 
zarośnięte kwiaty 
zajebany rów powodziowy i woda wpływa do domu
płaczą dzieci 
topi się cały majątek życia tych ludzi 

a cały czas pada
nic nie jest suche 
wszystko pokryło się mokra zgnilizna
a te moje mokre włosy opadały na twarz
hehe
jest jak chciałeś
ty tam na górze 
jest jak chciałeś 
zajebałeś mnie woda deszczem który cuchnie
kolorem czarnej szarości
jeszcze ci mało
jeszcze mnie doświadczasz
nieźle kurwa
 ile dni jeszcze mam tak tu siedzieć 
w tej kałuży 
ile dni udawać ze to Zycie 
ze to egzystencja 
gra film
jakieś nieudane przedstawienie
niezłego aktora obstawiłeś w tym kadrze 
niezły z ciebie reżyser

ale wiesz co
podniosę się 
chuja tam 
podniosę się
bez ciebie ...sama i nikt już nigdy nie sprawi ze będę mokra i będę ryczeć
ni chuja nikt

nieudane przedstawienie dostanie Oskara
nagrodę za najgorsza grę aktorska :D
 widzisz jak się podnoszę
otrzepuje z wody 
unoszę Głowę do nieba i krzyczę
patrz mi w oczy 
teraz ja rządzę
i nikt inny 
to moje kurwa Zycie i nikt nie ma klucza do jebanej furtki ..amen

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz