Ubrano ją w szczęście
umalowano Radością
więc dlaczego wciąż płacze
Opisano w krytyce pięknymi słowami
naszkicowano uśmiech
więc dlaczego ona umiera i ociera kolory
Oblano ją zapachem kwiatów
posmarowano zmysłami
a ona wciąż myśli o śmierci
pachnie bólem samotności.
Stworzono z niej obraz dobra
sztucznego dobra na pokaz
Plakatowa twarz
rama juz zaśniedziała mimo nowości
złoto we włosach
delikatna bladość dłoni
zielone silne oczy
Obraz jakże kłamliwy
jakże tandetny w swym wykonaniu
Przechodzisz obok
nawet nie spojrzysz...
ale to dobrze
nie warto zatrzymywać się na jednym obłudnym kadrze sekundą wyłapanym spojrzeniem malarza
nie warto...

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz