Rozebrał Cie ze wszystkiego co miałaś na sobie
Wyrzucił z samochodu na krawęznik przed witryna duzego sklepu
"Nie rycz głupia, to nic nie da.."
Stoisz naga na ulicy
Z brudnej splugawionej skóry kapie ci aż wstret do samej siebie
On miał klucz do Ciebie sama mu go dałaś
Głupia naiwna istoto
Tyle miałas swojego a jednak nawet To oddałaś
Stój tam teraz a nawet i mozesz usiąść mnie to juz nie obchodzi
Za duzo mnie kosztuje utrzymywanie takiego pasozyta osobowości..
Rozebrał cie i wyrzucił...
Teraz ci nie jest głupio???
A prosiłam błagałam
bo miłośc bo uczucia bo kuzwa On..
Masz na co zasłuzyłas nawet mi ciebie nie żal...
Nie ma litości dla tak niskich wartości samego siebie pamietaj..
Tylko najgorsze w tym wszytskim jest to że
widzę uśmiech w kąciku ust twoich
Ty sie cieszysz Dziewucho
Ty sie cieszysz Dziewucho
Jestes z siebie zadowolona i dumna
Bo powiedział "Kocham" a tobie tylko o to chodziło..
Idz do domu kobieto
idz nawet naga przez centrum miasta
Wejdz do domu przemyj twarz i wracaj do niego
Na poprawke
Tylko pamietaj
Dla mnie jestes sprzedana rzeczą Towarem..
Odróc wzrok ode mnie
juz cie nie znam
czesc

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz